Te dwa, obecnie odrębne, sołectwa muszą być opisane łącznie. Przez wieki występowały razem i grzechem byłoby je rozdzielać. Są to jedyne nazwy w Polsce. W końcu XIX w. nazwa „Besiekierz" traktowana była nawet jako nazwa „okolicy", w której obrębie leżały: Besiekierz Gorzewo, wieś i folwark - 140 mieszkańców, 17 domów, ziemi włościańskiej 17 mórg i ziemi należącej do kolonistów mórg 683; Besiekierz Nawojowy, wieś i folwark - 150. mieszkańców (szlachty 41), 13 domów, ziemi włościańskiej 49 mórg i własności szlacheckiej 384 morgi; Besiekierz Rudny także wieś i folwark, liczył 340 mieszkańców, 39 domów, ziemi włościańskiej 494 morgi i 160 mórg ziemi folwarcznej.
Nazwę tych miejscowości, a w zasadzie jej drugi człon wywieść można od staropolskiego „kierz", co oznaczało dzisiejszy „krzak". Przedrostek może ma coś wspólnego z dzisiejszym „bez", które dawniej wymawiano „bież". Być może nazwa ta oznaczała miejsce bez krzaków - Biezkrze. Świadczyłaby o tym forma zapisu w księgach sądowych łęczyckich z 1388 r. - Besekirz. Najstarszy zapis znajdujemy jednak 38 lat wcześniej jako Biesiekieres - dobra w ziemi łęczyckiej.
Profesor Andrzej Tomczak podaje jeszcze dwa inne rozwiązania: „kierz oznacza, bowiem krzak, więc biesi - kierz oznaczać by mogło po prostu - diabli krzak". Może tu narodził się, jeżeli nie sam, to jego wujek - łęczycki Boruta, którego imię też od boru pochodzi?
Drugie rozwiązanie to już bardzo skomplikowane rozumowanie. W języku staroskandynawskim istnieje wyraz berserkr, w liczbie mnogiej - berserkir oznaczający grupę wojowników normańskich - w dosłownym tłumaczeniu znaczy to - „ludzie noszący niedźwiedzie koszule". Ponieważ wojownicy ci, służący Bolesławowi Chrobremu zostali osiedleni w okolicach Łęczycy i Lutomierska, mogli stworzyć te nazwy, a od tychże wojowników wywodzi się ród Awdańców, pierwotnych właścicieli Besiekierzy.
W 1397 r. pojawia się nazwa Gurzewo i pierwszy znany z imienia mieszkaniec tej miejscowości - Andreas Bestrionis de Gurzewo.
W początkach XVI w. występują już wszystkie, współcześnie używane nazwy. Wśród wsi parafii Gieczno wymieniane są m.in.: Beszyekyerz lub Byesyekerz Gorzewo, ale także Górny, Większy lub Wielki. Beszyekyerz nawoy lub Byesyekyerz navogy, który drugą część swej nazwy wziął od imienia jednego z właścicieli (I połowa XV w.) - Nawoja. Występuje także nieznany dzisiaj Beszyekerz (Byesyekyerz) marzecz, czyli „Besiekierz Marzec". Jego nazwa pochodziła najprawdopodobniej od przydomka jednego z właścicieli przed 1515 r. - Świętosław dictus Marzec de Biesiekierz Rudny. Tak, więc ówczesny „Besiekierz Marzec" to najprawdopodobniej dzisiejszy Besiekierz Rudny. Nazwa Marzec pozostała jako nazwa pól w ... dzisiejszym Besiekierzu Nawojowym. W przeszłości istniała też nazwa Biesiekierzyk. Znajdujemy także zbiorcze określenie wszystkich tych miejscowości jako Byesyekerz triplex. Daniny kościelne były płacone kościołowi w Giecznie i proboszczowi w Kłodawie.
Dla ustalenia właściwej hierarchii wiekowej informuję, że najstarszy to Besiekierz Gorzewo, średni - Nawojowy, a najmłodszy Rudny.
Na terenie ówczesnych dóbr besiekierskich, którymi zarządzali oczywiście Besiekierscy mniej więcej równocześnie powstał dzisiejszy Besiekierz Rudny, jak i dzisiejsze Kębliny - też własność Besiekierskich.
W roku 1576 nazwy naszych wsi brzmią: Biesiekierz Gorzewo, Biesiekierz Nawoiow i Biesiekierz Rudny.
I znów „oświatowy przerywnik" - szkoła parafialna w Giecznie nie była gorsza od tej w Modlnej. Już w XV wieku notowani są na Akademii Krakowskiej studenci z Rudna, ale naszego wtedy jeszcze chyba nie było. Następne zapiski to już pewniaki: w 1525 r. - Johannes Alberti de Byesykyerz dioc. Gnesnensis i Johannes Stanislai de Byesykyers dioc. Gneznensis (zapisani nawet jednego dnia - 15. lipca), w 1532 r. - Stanislaus Alberti de Byeschekyrz dioc. Gnesnensis (może to brat Jana?), w 1556 r. - Sebastianus Martini Biesziekierski dioc. Gnesnensis, w 1566 r. - Albertus Nicolai Biesiekiersky a Pyathek dioc. Gnesnensis (co prawda z Piątku, ale nazwisko „nasze"), w 1602 r. - Nicolaus Thomme Besiekierski dioc. Gnesnensis i 1641 r. - Stephanus Nicolai Biesiekierski d. Gnesn. (najprawdopodobniej syn poprzedniego).
Być może wymieniony w 1566 r. syn Mikołaja to syn podwojewodziego łęczyckiego z 1579 r. Mikołaja Besiekierskiego, a Mikołaj syn Tomasza z 1602 r. to ten sam, który gospodarzył w Besiekierzu Gorzewie w 1615 r. Ożeniony z Katarzyną z Główna miał z nią trzech synów. Mikołaj zmarł przed najazdem szwedzkim. Jeden z jego synów - Remigian - zmarł w szwedzkim więzieniu. Drugi Tomasz, walczył w pospolitym ruszeniu, ożenił się z Maryanną Lasocką z Brzezin, a w 1680 r. był wysłannikiem ziemi łęczyckiej na rozmowy z prymasem Wydżgą.
Ród Besiekierskich do największego rozkwitu doszedł właśnie w wieku XVII. Następne stulecie przyniosło stopniowy jego upadek i stratę majątków. W pewnym momencie, a konkretnie w 1626 r. Besiekierz Rudny i Nawojowy znalazły się w ręku Macieja Korycińskiego.
|
A jak o tym fakcie pisze wspomniany prof. Andrzej Tomczak: „W ten sposób duży szmat ziemi także w parafii gieczyńskiej znalazł się w rękach możnej rodziny, której szereg przedstawicieli piastowało wysokie urzędy państwowe. Najwybitniejszym był niewątpliwie wśród nich syn wymienionego wyżej Macieja, Stefan, kanclerz wielki koronny, wierny w latach „potopu" królowi Janowi Kazimierzowi i towarzysz jego wygnania na Śląsku. Poszczególne wsie puszczali Korycińscy w dzierżawę."
Istnieją informacje o besiekierskich dworach. W Besiekierzu Gorzewie notowany był już w 1525 r. Następna notatka pochodzi z roku 1708, oba już wtedy były stare i zniszczone. W 1726 roku obok starego stał nowy, ale też już w złym stanie. Ostatnia informacja pochodzi z roku 1776. W 1706 roku stał też dwór w Besiekierzu Nawojowym.
Ogromne zniszczenia dokonały się na tym terenie podczas „potopu". Praktycznie zniknął już w 1658 r Besiekierz Rudny (Besiekierzyk). Jeszcze w 1717 r. był „spustoszony".
Dane z końca XIX w. już znamy, natomiast jego początek w tej „okolicy" wyglądał następująco: Besiekierz rudny liczył 3 domy i 17 mieszkańców, Besiekierz nawoiowy 14 domów i 128 mieszkańców, a Besiekierz gorzewo 17 domów i 169 mieszkańców. Wszystkie wsie były własnością prywatną i leżały w parafii Gieczno, powiecie zgierskim, obwodzie łęczyckim i województwie mazowieckim.
Na terenie obecnego sołectwa Besiekierz Rudny występowały do niedawna dwa przysiółki o nazwach: Budy i Rudno. Budy to najprawdopodobniej osadnictwo XIX-wieczne. Nazwy tego typu nadawano pierwszym siedliskom po wyciętym lesie. Nieco starsze jest chyba Rudno. W 1827 r. liczyło 1 dom i 5 mieszkańców, choć inne źródła podają, że powstało w 1853 lub 1858 r. W 1888 r. kolonia Rudno w gminie Rogóźno liczyła 5 domów i 28 mieszkańców. Obiekty fizjograficzne to rzeka Dzierżązna i pola o nazwie Dobre Morgi.
W skład obecnego sołectwa Besiekierz Nawojowy wchodził do niedawna Besiekierz Gorzewo. W obrębie tego ostatniego występowały pola o nazwie Marzec. Być może jest to pozostałość po XVI wiecznej wsi Besiekierz Marzec lub po jej właścicielu.
Ksiądz Stanisław Kozierowski podaje jeszcze inne, dziś w większości nieużywane nazwy „miejsc", czyli dzisiejsze nazwy fizjograficzne, topograficzne lub terenowe. Chciałbym je przytoczyć, bo a nuż komuś coś się przypomni. Połowa - inne określenia na Besiekierz Nawojowy, a w zasadzie nazwa folwarku. Niedźwiedź, Grzybowagóra i Krętysmug (tak właśnie pisane), Marce (czyli chyba dzisiejszy Marzec), Ogrodzisko i Olszyna - miejsca na Besiekierzu (bez wskazania).
I na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Najprawdopodobniej do 1350 r. Besiekierze, Rogóźno i Gieczno stanowiły jedne dobra ziemskie. W podziale między Sieciechem i Bogutą, braćmi rodzonymi i dziedzicami Gieczna, temu pierwszemu przypadły właśnie Besiekierze. Dzisiejsza granica między Besiekierzem a obecną Wolą Rogozińską i Władysławowem jest najprawdopodobniej tą granicą powstałą w 1350 r. Miedza, która ma przeszło 650 lat. Warto na nią spojrzeć.
Warto także przypomnieć, że już w 1784 r. w Besiekierzach mieszkało trzech Żydów. Pojawili się jako dzierżawcy w karczmach (tzw. arendarze). Nieco później, bo dopiero w początkach XIX wieku, pojawili się osadnicy rolni - w wyniku postępujących parcelacji. Bardzo często byli to ewangelicy - w 1842 r. było ich 52.
W 1814 r. w zgierskim Urzędzie Stanu Cywilnego (nie w parafii) narodzinom mieszczańskiego dziecięcia świadczył „Urodzony" Jan Wilkanowski lat 50, dziedzic Besiekierza.
Jako ciekawostkę przytoczę „sprawę" z łęczyckiego sądu z roku 1808: „Urodzona" Anna z Piaskowskich, 1 voto Kłobukowska, 2 voto Wilkanowska (żona Jana Wilkanowskiego), córka Ludwika Piaskowskiego i Ludwiki Wężykowej, z Besiekierza nawoiowego miała dostać od przybranej matki (macochy) - krów pięć, świń sztuk pięć i cukierniczkę srebrną a dostała także dwie wazy cynowe, sześć półmisków cynowych i dwa rądle miedziane, które śp. Ludwik ojciec wydać rozkazał.
Pamiętajmy też, że pierwszy biskup sufragan diecezji łódzkiej ks. dr Kazimierz Tomczak, urodził się 17 lutego 1883 r. właśnie w Besiekierzu Gorzewo. Należy tylko żałować, że nazwa „Gorzewo" zniknęła z oficjalnego wykazu nazw miejscowości.
Na koniec chciałbym przytoczyć dane z „Księgi Adresowej Polski" z roku 1929. Dane dotyczą, co prawda hasła „Biała", ale informacje dotyczą także sąsiednich wsi, w tym Besiekierzy.
Właściciele ziemscy: Stopczyński Tad. (Biesiekierz - Gorzewo - 69 ha).
Mleczarskie zakłady: Zyser M. (Bes. G.). Młyny: Serczyński E., Szylc E. (G.). |
Z książki Macieja Wierzbowskiego Korzenie Gminy Zgierz
przepisali uczniowie klasy VI 21 marca 2005r. na lekcji w pracowni informatycznej.
|
Wszelkie prawa zastrzeżone. |